Spojrzałem na dziewczynę. Widziałem jak mnie ocenia wzrokiem. Nie wiem czy miałem się z tego śmiać, czy speszyć.
-Chętnie się przejdę - powiedziałem i ruszyłem ramie w ramie z niższą ode mnie dziewczyną.
Sięgała mi ona gdzieś do podbródka, nie więcej. Chciałem zacząć jakiś temat, ale z drugiej strony dobrze mi się szło obok niej w ciszy. Reven wreszcie zaczął biegać obok, a jej pies trochę się uspokoił.
-Jaką masz moc? - odezwałem się po paru minutach.
<Gabi?>u
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz