Westchnęłam i cofnęłam Avenir'a.
-Gabrielle. Następnym razem trochę bardziej uważaj.-westchnęłam i spojrzałam zniecierpliwiona na mojego psiaka.
Oczekiwałam że przestanie warczeć ale Avenir jest... Och no jest złośliwy.
-Jesteś z Iselwose?-zapytał Jake.
Teraz zauważyłam że na oko ma 18 lat. Prawie cały był w tatuażach a jego pies był białym husky'm.
-Tak. Chcesz sie przejść?-powiedziałam nieco spokojniej.
<Jake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz