-Nie wiem czy sie przerazisz ale... Jak będę chciała to znikniesz na zawsze.-zaśmiałam sie.
Kompletnie zapomniałam o mojej poezji... Och co ja gadam (myśle) to wcale nie jest poezja tylko jakieś durne słowa. Dotknęłam lekko moich kolczyków-piór. Zawsze przypominały mi o mamie. Spojrzałam na Jake'a.
-Co? Już sie boisz czy sprawdzasz czy jeszcze tu stoisz?-zniecierpliwiłam sie.
<Jake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz