sobota, 21 maja 2016

Ogłoszenie parafialne

Proszę Ellie o napisanie opowiadania w ciągu najbliższych dwóch dni.

Zapraszam do nowej zakładki.

Od Sophie cd Victorii

Miałam wolną lekcję, ale nie miałam ochoty wracać do akademika. Zamiast tego siedziałam na parapecie, niedaleko łazienki. Po kilkunastu minutach usłyszałam otwierające się drzwi, a potem zobaczyłam idącą w stronę łasienki dziewczynę. Nie wyglądała najlepiej. Zeskoczyłam z parapetu i podeszłam do niej.
- Wszysto w porządku? - spytałam.

<Victoria?>

Od Luke'a cd Cat

- Czyli ty pewnie jeździsz konno?
- Tak, nawet całkiem dobrze. A ty jeździsz?
- Nie, siedziałem na koniu może dwa razy w życiu, a i to kilkanaście lat temu.
- Okej... więc jesteś w ostatniej klasie... masz jakieś plany na przyszłość?
- Właściwie to nie. Na razie postaram się jakoś zaliczyć matematykę i skończyć szkołę.
- Jest aż tak źle?
- Raczej aż tak nudno. A ty wiesz już co chcesz robić?

<Cat?>

poniedziałek, 16 maja 2016

Vivienne Owen

Imię: Vivienne, choć wiele osób woła na nią Vivzie lub Viv
Nazwisko: Owen
Wiek: 17 lat
Płeć: kobieta
Klasa: III
Charakter: Vivienne jest bardzo nieśmiałą osóbką. Zwykle trzyma się na uboczu, raczej woli obserwować ludzi niż z nimi obcować. W ogóle nie chodzi na duże imprezy, czasem zajrzy na jakieś przyjęcie. Woli przebywać w małych grupkach lub w samotności. Uwielbia czytanie książek oraz przebywanie w towarzystwie własnych zwierzaków.
Vivzie jest też inteligentną osobą, choć na lekcjach tego nie okazuje. Kocha matematykę, biologię i chemię. Nie lubi mówić o sobie.
Moc: zmiana w zwierzęta (każde zwierzę ma pewną cechę taką samą jak Viv jako człowiek - jasne futro/włosy/pióra oraz intensywne ciemnozielone oczy)
Umiejętności: jazda konna, wspinaczka górska, różne sporty (głównie pływanie, siatkówka i biegi), potrafi też porozumiewać się w kilku językach (włoski, niemiecki, angielski, łacina)
Zwierzak: Owczarek niemiecki - Lava
Turecka angora - Nilsa, zwana też Fiancée
Zauroczenie: Być może jest ktoś taki, lecz los pokaże, czy naprawdę...
Rodzina: Julie oraz Gabriel Owen - rodzice, Emily - młodsza siostra
Inne:
1
Steruje: kornela1336 (zarówno howrse jak i doggi)

Od Sophie cd Luke'a

Rzuciłam torbę z książkami na łóżko i odłożyłam laptopa na biurko.
Wyszliśmy z akademika i ruszyliśmy w stronę lasu.
- Jak tam? - spytał Luke.
- Zasadniczo masakra - powiedziałam. - Ale nie martw się, mam zamiar skończyć Iselwose.
- Biedni nauczyciele...
- Skoro wytrzymali z tobą pięć lat, to ze mną też dadzą sobie radę.
- Nie masz pojęcia jak bardzo niektórzy z nich się zmienili odkąd tu przyjechałaś.
Zaśmiałam się.
- To nie jest takie śmieszne. Za dwa lata będziesz ich odwiedzać w psychiatryku.
- Tylko z tobą, Lu.

<Luke?>

niedziela, 15 maja 2016

Od Cat cd Luke'a

- Dobra... - zrobiłam naburmuszoną minę, ale chłopak zaśmiał się. - Mam 16 lat. Lubię się bawić, chodzić na imprezy, być w centrum uwagi. Kocham muzykę! Jestem książko choliczką. Uwielbiam spędzać czas z moimi zwierzakami! Posiadam dwie papugi ary. Kasey i Vicky, oraz kotkę Kate. Jestem urodzona optymistką, zawsze się z czegoś śmieję.
- Ciekawe - odparł robiąc głupią minę filozofa.
- Urodziłam się w Oxfordzie i dorastałam tak, aż nie przeniosłam się tutaj. Nie mam rodzeństwa, moi rodzice to Jonathan i Isabel. Tata z zawodu jest adwokatem, a mama treserką koni.
Odetchnęłam z ulgą.


<Luke>

sobota, 14 maja 2016

Od Luke'a cd Cat

- Mam 19 lat. Tak mam zwierzaka. Dokładniej mówiąc, 3,5- letnią sukę owczarka staroniemieckiego o imieniu Blue. Jeśli akurat nie siedzę na lekcjach, to albo wsiadam na motor i jadę przed siebie, albo wychodzę ze znajomymi na miasto. Zazwyczaj raz w tygodniu zabieram Blue na treningi w okolice Londynu.
- Jakie treningi? - spytała America.
- Obronę - odparłem. - Poza tym gram w siatkówkę i od czasu do czasu wpadam na basen. Kiedyś uczyłem się gry na pianinie, a potem na gitarze. I zdecydowanie wolę ten pierwszy instrument. Wystarczy?
- Nie - odpowiedziała natychmiast Cat. - Skąd jesteś? Co robią twoi rodzice? Masz jakieś rodzeństwo?
- Urodziłem się w Newcastle, ale kiedy miałem 7 lat przeprowadziliśmy się do Londynu.
Na krótką chwilę zapadła cisza.
- A rodzina? - America ponownie zadała pytanie.
- Teraz twoja kolej, płomyczku - powiedziałem. - Pytania zostają te same.

<America?>