Luke westchnął i wstał.
- Jest na zwolnieniu - dodałam po chwili. - Od tygodnia... chyba dawno nie byłeś na lekcjach.
- Miałem ciekawsze zajęcia... - odparł. - A ty czemu nie siedzisz jeszcze w klasie?
- Mam dwie godziny wolnego - powiedziałam. - Dobra, Sam, może po prostu zadzwonię później - zwróciłam się do siostry.
Samantha zgodziła się i zakończyła połączenie.
- Chcesz się gdzieś przejść? - zaproponowałam.
<Lu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz