Od kilkunastu minut krążyłem po szkole w poszukiwaniu nauczycielki angielskiego, której musiałem wreszcie oddać wypracowanie. W pewnym momencie zauważyłem siedzącą z laptopem Sophie. Usiadłem na ławce obok szatynki i zabrałem jej jedną słuchawkę.
- Lu! Oddawaj to! - krzyknęła dziewczyna.
- Hej, Sam! - pomachałem do dziewczyny, z którą Sophie rozmawiała przez Skype'a.
- Cześć - usłyszałem w słuchawce.
- Nie widziałaś gdzieś nauczycielki angielskiego? - spytałem Sophie.
<Sophie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz