wtorek, 26 kwietnia 2016

Od Sophie cd Gabrielle

Zapięłam Scara za smycz.
- Spoko, i tak zaraz miałam kończyć - odpowiedziałam.
Zebrałam leżące na ziemi dyski i ruszyłam przed siebie. Po kilku minutach znowu spuściłam psa ze smyczy, pozwalając wyszaleć się jemu i Lunie.
Jakieś dwie czy trzy godziny później wróciłam do Iselwose. Zaprowadziłam psy do pokoju, po czym udałam się na stołówkę. Zajęłam pusty stolik, ale po chwili zauważyłam, że ktoś do mnie podchodzi.
Spojrzałam w górę.

<Gabi? lub ktoś inny?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz