niedziela, 24 kwietnia 2016

Od Sophie

To się zaczęło dzień po moich 15 urodzinach. Zawsze marzyłam o psie, a tamtego dnia obudziłam się z małą, puchatą kulką w rękach. Długo nie wiedziałam co właściwie stało się tamtej nocy, ale od tamtego momentu coraz częściej budziłam się w towarzystwie najróżniejszych rzeczy.
To co się ze mną działo zrozumiałam dopiero rok temu, po przyjeździe do ogromnej szkoły znajdującej się kilkadziesiąt kilometrów od Londynu.
***
Wracałam z indywidualnych zajęć z panowania nad mocą. Było trochę po 17, więc szkolne korytarze były puste. Moje kroki odbijały się echem, ale po chwili dotarł do mniej dźwięku otwieranych drzwi.
- Em... Hej - usłyszałam za sobą głos, którego nie byłam w stanie rozpoznać.
Odwróciłam się.

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz