-Mogę coś ci pokazać? - spytałem na co dziewczyna kiwnęła głową.
Jakoś odruchowo złapałem ją za dłoń i ruszyliśmy krętą dróżką. Wyszliśmy na łąkę z której było widać idealnie piękny zachód słońca.
-Pięknie co nie? - powiedziałem i usiadłem na soczyście zielonej trawie.
<Gabi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz